Akcje ratownicze i wyjaśniające

Akcje ratownicze i wyjaśniające

2020-11-28

W sobotę 28.11.2020 r. o godz. 14:30 inspektorzy operacyjni w Morskim Ratowniczym Centrum Koordynacyjnym otrzymali zgłoszenie od operatora numeru ratunkowego 112 o mężczyźnie topiącym się na plaży zachodniej w Łebie w odległości ok. 200 m od brzegu. Na pomoc zadysponowaliśmy ratowników morskich z Brzegowej Stacji Ratowniczej w Łebie. W działaniach naszym ratownikom pomagali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Łebie. Jak się okazało na miejscu zdarzenia, osobą potrzebującą pomocy był kitesurfer, który przez nagłą zmianę warunków pogodowych (brak wiatru) nie był w stanie bezpiecznie powrócić do brzegu. Jego kolega będący na plaży, widząc całą tą sytuację zadzwonił po pomoc. Akcja ratownicza na całe szczęście zakończyła się pomyślnie, a poszkodowany wyziębiony został przetransportowany na brzeg i zabezpieczony przez ratowników. Po zakończonych działaniach odnowiono gotowść dla Brzegowej Stacji Ratowniczej w Łebie. Było to 343 zdarzenie w którym braliśmy udział w 2020 r.
 
Opracował:
Rafał Goeck
Rzecznik Prasowy MSPiR

Akcje ratownicze i wyjaśniające

2020-11-04

W środę 4 listopada o godzinie 1605 Brzegowa Stacja Ratownicza (BSR) w Dziwnowie została zaalarmowana przez żeglarza na jachcie IPOTT, który telefonicznie przekazał, że ma uszkodzony silnik i nie jest w stanie na żaglach wejść do portu. Ze względu na trudne warunki pogodowe (stan morza 3-4) i dryf w kierunku plaży prosi o szybką pomoc.
Do akcji skierowany został statek ratowniczy Cyklon, który o godzinie 1615 dotarł do jachtu znajdującego się około 1,5 Mm na E od wejścia do portu i rozpoczął natychmiastową operację podania holu, a następnie wyciągnięcia jachtu ze strefy przyboju.
O godzinie 1707 w asyście łodzi ratowniczej R-19 z BSR Dziwnów, Cyklon bezpiecznie doholował jacht i zacumował w Basenie Zimowym.
 
Opracował:
Rafał Goeck
Rzecznik Prasowy MSPiR

Akcje ratownicze i wyjaśniające

2020-11-04

W środę 4 listopada o godzinie 1446 ratownik dyżurny Brzegowej Stacji Ratowniczej (BSR) w Kołobrzegu odebrał informacje o kitesurferze, który od blisko godziny nie może sobie poradzić z latawcem i z całą pewnością potrzebuje pomocy. Z informacji uzyskanych od bosmana portu oraz innych kitesurferów w okolicy wynikało, że osoba poszkodowana znajduje się pomiędzy wejściem do portu, a molo w Kołobrzegu.
Po przekazaniu informacji do Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego w Gdyni, do akcji wyszła szybka łódź ratownicza R-18 z BSR Kołobrzeg, która dotarła na miejsce po dziesięciu minutach, a ratownicy podjęli poszkodowanego i bezpiecznie przetransportowali do portu. Pomoc medyczna nie była konieczna.
 
Kilka minut po zakończeniu akcji przez BSR Kołobrzeg, kapitan statku ratowniczego Szkwał z Kołobrzegu odebrał kolejną informację o kitesurferze potrzebującym pomocy, tym razem w okolicach miejscowości Grzybowo.
Świadek zdarzenia znajdujący się na plaży ocenił odległość od brzegu do osoby zagrożonej na 300 metrów dlatego do akcji natychmiast ruszył ratowniczy Szkwał, jednak już na miejscu stało się jasne, że kitesurfer znajduje się nie więcej niż 50 metrów od brzegu i potrzebna będzie pomoc łodzi ratowniczej.
Ratownicy z BSR kończyli już odtwarzanie gotowości po wcześniejszym zdarzeniu dlatego szybko wyszli do pomocy Szkwałowi, a po dotarciu na miejsce, okazało się, że osoba poszkodowana jest na tyle blisko brzegu, że pomoc ratowników ograniczyła się do asysty bezpiecznego wyjścia kitesurfera na plażę.
W drodze powrotnej ratownicy udzielili pomocy trzeciemu kitesurferowi, podejmując go na pokład i transportując na brzeg.
Tego dnia w rejonie interwencji siła wiatru dochodziła do 5 stopni w skali Beauforta, a stan morza przekraczał 3.
 
Opracował:
Rafał Goeck
Rzecznik Prasowy MSPiR

Akcje ratownicze i wyjaśniające

2020-10-28

W środę 28 października armator jednego z usteckich kutrów skontaktował się z Morskim Ratowniczym Centrum Koordynacyjnym w Gdyni informując o przypadkowym wypompowaniu za burtę wód zaolejonych i jednocześnie zwrócił się o pomoc w neutralizacji szkodliwych dla środowiska morskiego substancji.
Po otrzymaniu zlecenia na miejsce skierowani zostali ratownicy z Brzegowej Stacji Ratowniczej Ustka, którzy od godziny 1255 przez blisko trzy godziny prowadzili akcję neutralizacji około 120 litrów substancji ropopochodnej wykorzystując zapory przeciwrozlewowe oraz specjalistyczne urządzenie zbierające typu Ro-Mop.
 
Fot. MSPiR
 
Opracował:
Rafał Goeck
Rzecznik Prasowy MSPiR




Akcje ratownicze i wyjaśniające

2020-10-23

W piątek 23 października o godzinie 1337 do Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego w Gdyni wpłynęła informacja z Centrum Powiadamiania Ratunkowego dotycząca członka załogi statku "Aphrodite I", który doznał poważnego urazu nogi. Inspektorzy MRCK skontaktowali się z agentem, a następnie natychmiast nawiązali łączność ze statkiem i ustalili, że osoba poszkodowana to kapitan, który w trudnych warunkach pogodowych uległ wypadkowi i doznał złamania otwartego kości piszczelowej. Problemem okazało się miejsce na statku, w którym doszło do wypadku, a załoga nie jest w w stanie wydostać poszkodowanego, dlatego nie podjęła decyzji o zaalarmowaniu Służby SAR i zadecydowała o transporcie do portu statkiem. Z informacji uzyskanych od oficera wachtowego "Aphrodite I" wynikało, że statek znajduje się ponad 37 Mm na N od Władysławowa, a czas dotarcia do portu jest tak długi, że inspektorzy MRCK zasugerowali natychmiastową ewakuację medyczną z użyciem śmigłowca lub statku ratowniczego. Do akcji wypłynęła ratownicza "Bryza" z Władysławowa oraz śmigłowiec SAR MW z Gdyni, który dotarł na pozycję statku, a następnie ratownicy podjęli poszkodowanego na pokład i po zabezpieczeniu przetransportowali na lotnisko w Babich Dołach. Niestety z powodu sytuacji pandemicznej, w danym momencie nie było jakiejkolwiek dostępnej karetki w rejonie, a ze względu na stosunkowo poważny stan poszkodowanego, zadysponowany został dodatkowo śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
 
Krótko po zakończeniu ewakuacji medycznej ze statku Aphrodite I, do Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego w Gdyni wpłynęła kolejna informacja od dyspozytora Lotos Petrobaltic dotycząca pogarszającego się stanu zdrowia jednego z członków załogi platformy "Petro Gigant". Ze wstępnych informacji wynikało, że 63 letni mężczyzna chorujący na cukrzyce oraz POChP, ma wysoką gorączkę powyżej 40 stopni, aktualnie poddawany jest tlenoterapii i oczekuje na wynik testu na COVID 19. Inspektorzy operacyjni MRCK po konsultacji z lekarzem pokładowym, natychmiast skierowali do akcji statek ratowniczy „Huragan” z Łeby oraz śmigłowiec SAR MW.
Śmigłowiec wylądował na platformie po 40 minutach od startu z lotniska w Darłowie, a następnie przy użyciu specjalistycznej komory izolacyjnej Bio – Bag, podjął chorego na pokład i przetransportował na lotnisko w Babich Dołach gdzie oczekiwał już Zespół Ratownictwa Medycznego.

 

 
Opracował:
Rafał Goeck
Rzecznik Prasowy MSPiR